Home Informacje prasowe Informacje prasowe
Reklama

Article Index
Informacje prasowe
Sukces
O konkursie na opowiadanie
Wielki Kaliber
Kolejne informacje o Festiwalu
All Pages

Informacje prasowe

Festiwal Kryminału przeniósł się do Wrocławia,
"Gazeta Wyborcza Wrocław"

O Festiwalu Kryminału w miesięczniku
"Sukces"

O konkursie na opowiadanie kryminalne
w "Gazecie Wyborczej Wrocław"

O nominacjach do Wielkiego Kalibru
w "Gazecie Wyborczej Wrocław"

Kolejne informacje o Festiwalu
w prasie

Prezentujemy artykuł Festiwal Kryminału przeniósł się do Wrocławia autorstwa Agnieszki Kołodyńskiej, powstały we współpracy z Małgorzatą I. Niemczyńską, opublikowany przez "Gazetę Wyborczą Wrocław" dnia 08.03.2009.

Słynny Festiwal Kryminału przenosi się z Krakowa do Wrocławia. Nagrodę Wielkiego Kalibru w wysokości 25 tys. zł dla najlepszej kryminalnej lub sensacyjnej książki roku ufunduje prezydent Wrocławia. To kolejna topowa impreza kulturalna sprowadzona przez miasto.

Festiwal Kryminału od pięciu lat był częścią festiwalu literackiego 4 Pory Książki organizowanego przez Instytut Książki oraz Stowarzyszenie Miłośników Kryminału i Powieści Sensacyjnej "Trup w szafie". W finale imprezy przyznawana jest Nagroda Wielkiego Kalibru. Jej pierwszym laureatem był Marek Krajewski, a nagroda wynosiła dotąd 10 tys. zł. W ubiegłym roku dyrektor instytutu Grzegorz Gauden uznał, że impreza nie potrzebuje już jego instytucji. Organizatorzy ze stowarzyszenia Trup w szafie szukali więc partnera i zaproponowali festiwal Wrocławiowi. - Biuro Promocji Miasta przyjęło nas bardzo dobrze - mówi Irek Grin, szef festiwalu. - Teraz festiwal będzie międzynarodowy.

Paweł Romaszkan, dyrektor Biura Promocji Miasta: - Mamy naszą wrocławską tradycję kryminalną. Chyba fajnie, że festiwal będzie w mieście Eberharda Mocka? Poza tym festiwal nie przekracza naszych możliwości finansowych.

Będzie to kolejna impreza, którą Wrocław przejmuje z innego miasta. Pięć lat temu z Legnicy przeniósł się festiwal poetycki Port Wrocław, a trzy lata temu z Cieszyna przeprowadził się Międzynarodowy Festiwal Filmowy "Era Nowe Horyzonty". Od marca 2007 roku "Didaskalia", krakowską gazetę teatralną, wydaje Instytut Grotowskiego we Wrocławiu (we współpracy z Instytutem Polonistyki UJ).

Romaszkan nie obawia się, że z powodu przejmowania wypromowanych już przez inne miasta imprez Wrocław zacznie być źle postrzegany: - Dziś bardziej jesteśmy postrzegani jako miasto otwarte na kulturalne propozycje. Przecież wspieramy ciekawe i dobre pomysły. Zresztą zgłasza się do nas bardzo wielu organizatorów. Traktujemy ich poważnie, ale nie możemy wszystkich przyjąć, bo brakuje miejsca - fizycznie i w kalendarzu.

Tegoroczny Międzynarodowy Festiwal Kryminału Wrocław 2009 potrwa od 28 listopada do 3 grudnia. Gościem honorowym imprezy będzie Szwecja. - Zaprosiliśmy czołowych autorów szwedzkiego kryminału: Henninga Mankela [twórcę postaci komisarza Kurta Wallandera - przyp. red.], Jensa Lapidusa, Lizę Marklund - wymienia Grin. - Spotkaniom z pisarzami towarzyszyć będzie festiwal filmowy. Pokażemy szwedzkie kryminały, ekranizacje książek, które wyszły po polsku. Będą też projekcje filmów kryminalnych dziejących się we Wrocławiu, a także kręconych w waszym mieście. W programie festiwalu znajdą się też warsztaty dla krytyków i pisarskie.

Nad programem festiwalu pracują pisarka Gaja Grzegorzewska oraz krytyk literacki i redaktor "Portalu Kryminalnego" Robert Ostaszewski. Producentem wykonawczym na zlecenie biura promocji Wrocławia zostało wydawnictwo EMG. W jury nagrody Wielkiego Kalibru obok stałych członków - Witolda Beresia, Piotra Bratkowskiego i Marcina Maruty - zasiądą Krystyna Krynicka, prof. Zbigniew Mikołejko, Marta Mizuro i Paweł Dunin-Wąsowicz. Będzie to trzecia - po Angelusie dla prozaików i Silesiusie dla poetów - nagroda literacka przyznawana przez Wrocław.

Komentuje Adam Domagała: Jesteśmy importerem, bez produkcji własnej.

Poza wspomnianymi w tekście festiwalami do imponującej listy kulturalnych trofeów Wrocławia dopisałbym jeszcze artystów, którzy albo jak pianista i kompozytor Leszek Możdżer u nas osiedli na stałe, albo jak dyrygent Paul McCreesh chcą związać z Wrocławiem swoją karierę.

Strategia miasta przypomina działanie wielkich korporacji, które żeby zwiększyć i polepszyć własny asortyment, a czasem przy okazji wyeliminować konkurencję, wyszukują na rynku gotowe, dobre produkty i po prostu kupują ich producentów. Cieszę się, że to właśnie Wrocław dorobił się pozycji kulturalnego giganta, pod którego opiekę oddają się ci, którym w innych miastach za ciasno, za biednie, za marginalnie. Jednocześnie trapi mnie myśl, żeby Wrocław nie stał się miastem, w którym to co najlepsze pochodzi z importu, a produkcji własnej albo nie ma, albo jest, tyle że nikt jej nie chce kupować.

Źródło: "Gazeta Wyborcza Wrocław" z dnia 08.03.2009.